Adwent 2018 "A jeśli nie przyjdzie"?

Tegoroczny Adwent w rzeszowskiej Armii Zbawienia przebiegał pod prowokacyjnym hasłem "A jeśli nie przyjdzie" Temat ten był inspiracją dla rekolekcji adwentowych zarówno dla osób dorosłych, jak i młodszych odbiorców. Jest prawdą, że współczesność przez wielu znawców postrzegana jest jako post chrześcijańska. Niewątpliwie chrześcijaństwo przeżywa duchowy kryzys, a straszące pustką kościoły przekonują, że sytuacja jest poważna. Adwent to taki czas, w którym kościół stara się przybliżyć wiernym prawdę o eschatologicznym Jezusie, który przez akt wcielenia przygotował drogę dla ocalenia ludzkości. Niestety jesteśmy świadkami coraz większego odchodzenia od prawdziwego znaczenia świąt pamiątki Narodzenia Pańskiego, na rzecz nadania im świeckiego charakteru. Zanurzamy się w klimacie iluzji, magii, zapominając czemu tak naprawdę służy Adwent. A przecież jest to czas, aby spotkać Jezusa, który stanie się inspiracją do zmiany mojego życia, czas naprawy relacji z Bogiem i bliskimi. Nie pomoże nam blask neonów i świecidełek, zapach choinki w towarzystwie pięknych kolęd i syto zastawione stoły. Bo przecież nie o to chodzi. Adwent to czas refleksji nad własnym życiem, to naprawianie stosunków z Bogiem, to zrozumienie sensu i celu mego istnienia. Adwent to tęsknota w oczekiwaniu na powrót Pana. Zapomnieliśmy o fundamentalnej prawdzie dotyczącej przyjścia Pana, która nadaje sens naszemu pielgrzymowaniu. Na co czekasz, czego oczekujesz od życia, czy w Betlejem Twego serca narodził się Jezus? Jeżeli nie, to ten Adwent jest stracony. Proś Pana, aby dał Ci czas i tym razem wykorzystaj te szansę powrotu do domu Ojca. I jak już będziesz śpiewać kolędę "Bóg się rodzi", to aby to nastąpiło w Twoim sercu.

Wróć