Lista Modlitw Maj 2014

Ludzie bez domu

Jednego poranka, dawno temu, w latach osiemdziesiątych (t.j. 1880) Byłem w jego (Williama Bootha) domu w Clapton...”Bramwell”,zapłakał, kiedy na mnie spojrzał, „czy wiedziałeś, że ludzie całą noc śpią pod mostami?”

Noc wcześniej, przyjechał on do Londynu bardzo późno z jakiegoś miasta na południu Anglii, musiał przejechać przez całe miasto by dostać się do swojego domu. To co widział podczas swojego nocnego powrotu przerodziło się  w to poranne tornado. Czy wiedziałem, że ludzie całą noc śpią pod mostami?

„Cóż..., tak” odpowiedziałem, „wielu biednych, tak przypuszczam, robi to”

„Skoro tak, to powinieneś się wstydzić za siebie, że wiedziałeś o tym i nic dla nich nie zrobiłeś”, ciągną gwałtownie... „Idź i zrób coś!” powiedział. „Musimy coś  z tym zrobić.”
(Bramwell Booth, Echa i Wspomnienia)

Ponad wiek i ćwierć wieku później, Armia Zbawienia jest jednym z największych zorganizowanych dostawców awaryjnych schronień na świecie. Mimo to, teraz większej ilości ludzi  brakuje bezpiecznego domu niż kiedykolwiek wcześniej w historii ludzkości.

Bardzo trudno jest ocenić jak wielu bezdomnych jest na świecie... Najlepsze co mamy to ostrożne szacunki ONZ z 2005 roku, które za liczbę bezdomnych stawiały 100 milionów. W tej liczbie nie były zawarte osoby, które żyły w pół stałych miejscach takich jak: opuszczone budynki, pojazdy, szybko zorganizowane schroniska, namioty. Raport również nie uwzględniał tak zwanych „ukrytych bezdomnych”, którzy przemieszczają się od schroniska do schroniska lub od domu znajomego do domu innego znajomego. Szacuje się, że „ukrytych bezdomnych” na świecie jest aż tylu, że doszłoby kolejne 100 milionów, co by postawiło te ostrożne szacunki na sumie 200 milionów bezdomnych.
(www.shelter20.com/homeless-statistics/)

Na koniec 2012 roku, świat miał 15,4 miliona uchodźców, 937 000 poszukujących azylu i 28,8 miliona ludzi, którzy byli zmuszeni do ucieczki poza granice własnego państwa. (Statystyki z Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców) (www.cbc.ca)

„I przystąpił jeden z uczonych w Piśmie, i rzekł do niego [Jezusa]: Nauczycielu, pójdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz. I rzekł mu Jezus: Lisy mają jamy i ptaki niebieskie gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił.”
(Ew. Mateusza 8: 19, 20)

„Albowiem nie mamy tu miasta trwałego, ale tego przyszłego szukamy.” (Hebrajczyków 13:14)

 „Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie ja jestem, i wy byli.”
(Ew. Jana 14: 1-3)

Izraelska tradycja jest, w najlepszym wydaniu, świadoma swoich bezdomnych korzeni. Abram opuścił Ur i później Haran by znaleźć ojczyznę. Izrael wyszedł z Egiptu by znaleźć dom – miejsce. I retoryka Tory, jej tradycje zebrane razem i dany im ostateczny kształt w wyniku wygnania i bezdomności, zauważa, że ich naznaczenie wędrowcy, nędznika, wydziedziczonego, niewoli i ucisku musi pozostać.

“I będzie siedział każdy pod swoim szczepem winnym
i pod drzewem figowym,
i nikt nie będzie szerzył popłochu.
Zaiste, usta Pana Zastępów to powiedziały.”

  (Micheasza 4:4).

 Retoryka wina i drzewa figowego jest połączona z ideologią domu. W idealnym, Bożym społeczeństwie, każda osoba, bez względu na strukturę rodziny, będzie miała bezpieczne miejsce do życia. Będą mieli  zapewnione podstawowe potrzeby życia, jak i czas odpoczynku by z nich korzystać. Wielorakość idei przypomina nam, że dom jest czymś więcej niż tylko domem(w sensie budynku). (B. Power (2006), The quest for home: a search for affordable housing. Nieopublikowane zapiski.)

Modlitwa za ludzi, którzy są bezdomni

Usłysz naszą dzisiejszą modlitwę za wszystkie te kobiety i tych mężczyzn, chłopców i dziewczynki, którzy są bezdomni. Za tych, którzy śpią pod mostami, na ławkach w parkach, w przejściach lub przystankach autobusowych. Za tych, którzy tylko mogą znaleźć schronienie na noc, ale za dnia muszą się włóczyć. Za rozbite rodziny, z tego powodu, że nie było ich stać na czynsz. Za tych, którzy nie mają żadnych krewnych czy przyjaciół, którzy mogliby ich przyjąć. Za tych, którzy nie mają gdzie trzymać swojego mienia, które przypomina im kim są. Za tych, którzy są przerażeni i bez nadziei. Za tych, którzy zostali zdradzeni przez naszą sieć bezpieczeństwa społecznego. Za tych wszystkich ludzi się modlimy, byś zapewnił im schronienie, bezpieczeństwo i nadzieję. Modlimy się za tych z nas, którzy mają ciepłe domy i wygodne łóżka, żebyśmy nie dali się zwieść samozadowoleniu i zapomnieniu.

Jezu pomóż nam widzieć Twoją twarz w oczach każdej bezdomnej osoby jaką spotykamy, tak byśmy byli wzmocnieni przez słowo i czyny, i przez środki polityczne jakie mamy by przynieść sprawiedliwość i pokój tym, którzy są bezdomni. Amen.

(Napisane przez Carol Penner, Centralny Komitet Mennonitów Kanada, 2009.)

Wróć