Lista Modlitw Marzec 2014

„Gdy zbliżały się dni odejścia Jezusa do nieba, postanowił udać się do Jerozolimy. W związku z tym wysłał przed sobą posłańców, którzy wyruszyli i przyszli do pewnej samarytańskiej wioski, gdzie mieli przygotować Mu miejsce. Lecz mieszkańcy nie chcieli go przyjąć, dlatego że zmierzał do Jerozolimy. Jakub i Jan, w obliczu takiej niechęci, zwrócili się do Jezusa: „Panie, czy mamy rozkazać, aby ogień spadł z nieba i ich pochłonął?” Lecz On obrócił się i skarcił ich: „Nie wiecie – powiedział – że już nie powinniście postępować w tym duchu? Syn Człowieczy nie przyszedł niszczyć życia ludzkiego, ale je ratować.” Po czym skierowali się do innej wsi.

Gdy tak zdążali tą drogą, ktoś do Niego powiedział: „Będę Ci towarzyszył, dokądkolwiek się udasz.” A Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory, a ptaki gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma gdzie skłonić głowy.” Potem wezwał drugiego: „Chodź za Mną!” A on na to: “Panie pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać mojego ojca.”

Wtedy Jezus powiedział: „Grzebanie umarłych zostaw umarłym, ty natomiast idź i rozgłaszaj Królestwo Boże.” Odezwał się jeszcze inny: „Pójdę za Tobą, Panie, najpierw jednak pozwól mi pożegnać się z moimi bliskimi.” Temu Jezus powiedział: „Ten kto przyłożył rękę do pługa, a ogląda się za siebie, nie nadaje się do Królestwa Bożego.”


Ew.Łukasza 9:51-62;

Refleksja:

Jezus „stanowczo” wybiera się do Jerozolimy. Po drodze spotyka się z odrzuceniem ze strony ludzi, których etniczne, kulturowe i religijne różnice oddzieliły ich od Niego. On również musi ustosunkować się do arogancji i niezrozumienia swoich kompanów podróży – uczniów. On również odpowiada na wyzwania trzech ludzi, którzy mówią, że chcą pójść za Nim, a jednak nie chcą się zmierzyć z kosztami uczniostwa. Jezus doświadcza wszystkich tych trudności, wiedząc że Jego ostateczne, osobiste ofiarowanie się za świat będzie miało miejsce tam, gdzie tak „stanowczo” zmierza. Co za determinacja. Co za kosztowna podróż.

Pójście za Jezusem ma swoje koszta. Czy my stanowczo idziemy w kierunku kosztownych działań, czy staramy się z nich wycofać albo staramy się je przekształcić by pasowały do naszego poziomu komfortu?

 

Modlitwa 1:

Panie, Twoje Słowo mówi nam, że Twoja łaska jest dla nas wystarczająca, i że Twoja siła jest doskonała w naszej słabości1, a jednak boimy się braku łaski i staramy się być tak silnymi osobiście. Pomóż nam być pewnymi tego, że nie idziemy przez życie sami, że Twoja łaskawa obecność jest zawsze przy nas. Pomóż nam wyjść na przód w Twojej sile i wiele razy uświadamiać sobie, że nasze osobiste słabości nie przekreślają zwycięskiego życia. Bądźmy wstanie zdecydowanie iść na przód w kierunku wyzwań życia, wiedząc że Twoja łaska i siła jest zawsze z nami.

 

Refleksja:

Do czego Bóg mnie powołał bym się z tym zdecydowanie zmierzył/a?

 

Modlitwa 2:

Ojcze Niebieski, niech wszystko co robię się zaczyna z Twojej inspiracji, kontynuuje z Twoją pomocą i staje się doskonałe pod Twoim prowadzeniem. Kiedy zdecydowanie zmierzam drogą życia, którą Ty wybrałeś dla mnie, proszę prowadź mnie w codziennych działaniach i pomóż mi wytrwać w miłości i szczerości.

 

Refleksja:

Jak zazwyczaj reaguję na sprzeciw?

 

Modlitwa 3:

Panie bądźmy zawsze wstanie zauważać, że to ta podróż sama w sobie jest ważna. Pomóż nam odkrywać więcej Twojej prawdy i boskości jak będziemy podróżować sami jaki i w towarzystwie Twoich ludzi. Pomóż nam się nie bać wymagań podróży lub naszych współtowarzyszy, ale raczej znajdywać wielkość łaski i zadowolenia w społeczności, gdy będziemy podróżować razem. Panie prowadź nas ponad wygodą, przyjemnością i prostotą do miejsc wyzwań, które wymagają bezwzględnego zaufania Bogu, któremu służymy.

 

Refleksja:

Co musimy zostawić za sobą by być wiernymi uczniami Jezusa?

 

Modlitwa 4:

Modlitwa o temacie podróżowania ( z „Wiary i Uwielbienia” – chrześcijańskie modlitwy i zasoby)

Twoje życie było podróżą

Od momentu, w którym się narodziłeś.

Od narodzenia do śmierci.

Od stajni betlejemskiej

Do krzyża Golgoty.

Jak często nie rozumiemy,

Że zakończenie Twojej podróży

Było nieuniknione,

Że Ty rozumiałeś to

Od samego początku,

A jednak szedłeś tą ścieżką,

Która była dla Ciebie.

W porównaniu

Nasze życie wydaję sie trywialne,

Te zwroty i zakręty, które wybieramy

Często są wybrane pod wpływem impulsu,

Bez żadnego jasnego zrozumienia skutków.

Dziękuję Ci Jezu.

Dziękuję Ci, że kochałeś ludzkość wystarczająco

By przejść przez tą podróż,

Nawet, gdy odczuwałeś ból odrzucenia,

Ból rzęs,

Ból paznokci,

Ból krzyża.

 

© John Birch http://www.faithandworship.com/prayer_journey.htm#ixzz2uEoMnfYD
Pod licencją Creative Commons.

 

Refleksja - podsumowanie:

Panie daj mi postanowienie pójścia za Tobą całym moim życiem, gdziekolwiek mnie poprowadzisz.

[1] 2 Koryntian 12:9

Wróć